27.05
.
2022

5

Dlaczego niektórzy klienci nie wybierają Tigers?

Autor:

Karolina Kawska

Czas:

5

„Dzień dobry, dziękujemy za udział w ofertowaniu – zdecydowaliśmy się na współpracę z inną agencją” – zdarza nam się odbierać i takie wiadomości.

Przeczytałam ostatnio we wstępie do autobiografii Janusza Filipiaka, założyciela Comarchu, że „(…) biznes to w 99,9% porażki. Jak mawiał Cyceron: Rzym był pełen bardzo inteligentnych ludzi, ale sukces odnoszą tylko ci, których cechuje wytrwałość.”

Za każdym razem, kiedy w procesie sprzedaży, nie zdołamy przekonać klienta do wyboru usług Tigers, prosimy o feedback. Niezmiennie zastanawia mnie, dlaczego niektóre firmy, a właściwie stojący za nimi ludzie, zapadają się wtedy pod ziemię.

Na szczęście to raczej wyjątek, niż reguła. Co najczęściej słyszymy od niedoszłych klientów?

Wybraliśmy tańszą agencję

🔸 Działamy na wolnym rynku i zdajemy sobie sprawę, że konkurujemy z innymi podmiotami również ceną. Jesteśmy elastyczni, ale nie chodzimy na kompromis jeżeli chodzi o specjalistów. A Ci najlepsi – podobnie jak w innych branżach – kosztują. Chcemy mieć najlepszych ekspertów od digitalu na pokładzie, dlatego pielęgnujemy partycypacyjny system wynagrodzeń, a od tego roku wprowadziliśmy również profit sharing dla pracowników. Nie będziemy obniżać poprzeczki co do ludzi, którzy tworzą Tigers, nawet jeżeli będzie to oznaczało przegrywanie w niektórych postępowaniach ceną.

🔸 W naszym modelu współpracy, klient pozostaje w bezpośrednim kontakcie ze specjalistą. W Tigers nie ma accountów czy stażystów. Klient spotyka się ze specjalistą czy zespołem realizującym projekt na co dzień. U nas stopki nie mają dużego znaczenia. Wszyscy uczestniczą w szkoleniach i warsztatach, które organizujemy regularnie z zewnętrznymi i wewnętrznymi trenerami. Juniorem w naszej organizacji nie zostaje się dłużej niż 6 miesięcy. Kultura rozwoju sprawia, że specjaliści, bez względu na seniority, szybko trafiają do branżowej czołówki rozwijając się jako trenerzy, liderzy czy eksperci.

🔸 Jesteśmy transparentni i mamy przejrzysty cennik z jasno określonymi warunkami współpracy, który elastycznie dopasowujemy do potrzeb klienta i ustalonego w procesie ofertowania zakresu. Od początku współpracy klient ma pełen dostęp do konta reklamowego, gdzie może podglądać wydatkowanie środków na reklamę, czy umów z influencerami. A to, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, wciąż nie jest jeszcze rynkowym standardem. Nie jesteśmy agencją tylko dla „dużych graczy” jak zdarza mi się słyszeć od potencjalnych klientów. Faktem jest natomiast, że stawiamy na rozwojowe projekty, bo rozwój jest wyryty w DNA tygrysa.

 

Nie rozliczamy się według success fee

🔸 Zdarza mi się mówić klientom wprost, że nie mamy magicznej kuli i nie znamy zaklęć, które gwarantowałyby wzrost wyników. Gdyby tak było, pewnie nie bylibyśmy agencją i nie pracowali na 15% marży. Działamy w jednym z najszybciej zmieniających się ekosystemów. Jesteśmy rozpędzonym pociągiem z masą blisko 50 specjalistów, których wynagrodzenia są uzależnione od generowanego przychodu. Przychody rosną z miesiąca na miesiąc, podobnie jak średnia wartość klienta i oceny w ankiecie satysfakcji klientów. To co gwarantujemy klientom to kulturę organizacyjną, w którą obok rozwoju, wpisane są zaangażowanie, odpowiedzialność i partnerstwo oraz idące za wartościami postawy. Zrobimy wszystko, żeby Twój projekt osiągnął sukces. Zależy nam na tym równie mocno. Natomiast nasz dominujący model rozliczeń to abonament miesięczny + % od budżetu.

🔸 Nasz wachlarz usług jest bardzo szeroki, spokojnie możesz oddać cały marketing swojej firmy do nas, a my wybierzemy i poprowadzimy dla Ciebie kanały, które przynoszą efekty. Nie robimy tylko Facebooka, Instagrama czy TikToka. Działamy w programmaticu, ustawiamy marketing automation i usprawniamy landingi. A jeśli jakiś proces kuleje u Was wewnętrznie, konsultujemy się z naszą spółką Automation House, która uwalnia godziny w zespołach, wprowadzając różnego rodzaju automatyzacje, takie jak proces przekazywania dokumentów, zbieranie ankiet po szkoleniach czy automatyczne kadrowanie zdjęć na stronę www.

 

Nie macie doświadczenia w mojej branży

🔸 W klasyfikacji gospodarczej wskazanych jest przeszło 371 różnych branż. Nie sposób mieć doświadczenie w każdej. Uważam też, że zamykanie się na wybrane branże jest ograniczające. A zależy nam przecież na kreatywności. Jeszcze dwa lata temu nie mieliśmy doświadczenia w branży tech, elektronarzędzi, finansowej czy prawnej. Dziś możemy pochwalić się długofalowymi, bo dłuższymi niż rok, współpracami z klientami z tych branż. Naszą siłą jest głód wiedzy specjalistów i suma doświadczeń już przeszło 60 osób tworzących Tigers.

🔸 Rośniemy bardzo dynamicznie. Co dwa-trzy miesiące, zespół współpracujący z klientami wzmacnia kolejna grupa specjalistów z nowymi doświadczeniami. Wystarczy zerknąć na profil Tigers na LinkedIn, żeby zrozumieć, że średni czas zatrudnienia w naszej agencji to efekt bardzo dynamicznego wzrostu w ostatnim roku.

🔸 Jesteśmy ekspertami w swojej dziedzinie i przewodnikami w digitalowej dżungli. Nie wierzymy, że szewc bez butów chodzi, dlatego sami inwestujemy ogrom zaangażowania i pieniędzy w działania w digitalu. To działa. Chętnie podzielimy się z Tobą naszym już przeszło 7-letnim doświadczeniem 🙂

 

Popełniamy błędy, ale uczymy się wyciągać wnioski. Każda porażka, to także lekcja, którą chcemy odrobić. Dlatego korzystając z okazji zachęcam do dzielenia się feedbackiem z naszymi specjalistami New Business: Kamilem Komorowskim, Nikolą Modzelewską i Karolem Jaworskim.

 

Karolina Kawska, CEO agencji Tigers

联系Opisz nam swoje wyzwania,
znajdziemy drogę

Napisz do nas