30.06
.
2022

3

Akademia Tygrysa | Karol Szlawski

Autor:

Karol Szlawski

Czas:

3

Kojarzycie tę scenę z „Matrixa”, kiedy Morfeusz daje Neo wybór koloru pigułki i mówi, że jeśli wybierze czerwoną, to zobaczy dokąd prowadzi królicza nora? Mniej więcej tak się czułem, kiedy otrzymałem maila z informacją, że zakwalifikowałem się do Akademii Tygrysa 2.0…

Z jednej strony czułem ogromną obawę, bałem się, że nie podołam i przygoda z Tigers skończy się tak szybko, jak się zaczęła. Z drugiej – chęć wejścia do digitalowej dżungli była na tyle silna, że zdecydowałem się zaryzykować.

Wybrałem czerwoną pigułkę, chociaż wiedziałem, że nie będzie łatwo.
Nie było.
Nie było łatwo uciszyć w sobie tego wewnętrznego krytyka, który z tytaniczną solidnością mówił mi, że to miejsce nie jest dla mnie. Na szczęście, od pierwszego dnia dostałem wsparcie CAŁEGO zespołu. Mimo tego, że byłem „tylko” absolwentem akademii, to momentalnie poczułem, że jestem taką samą częścią teamu, jak osoby pracujące w agencji kilka lat.
Wierzyli we mnie, jak Morfeusz wierzył w Neo, a ja pod ich okiem mogłem stawiać pewne kroki na ścieżce Junior Performance Specialist. Uczyłem się pilnie jak Mickiewicz w Wilnie, z tygodnia na tydzień dostawałem coraz więcej obowiązków, aż zacząłem samodzielnie obsługiwać klientów.
Aż pewnego dnia coś się skończyło.
Skończył się mój czas w Tigers jako juniora. 1 czerwca zostałem pełnoprawnym specjalistą od performance marketingu.

W niecały rok przyswoiłem ogrom wiedzy, poznałem świetnych ludzi i mam przed sobą naprawdę interesujące perspektywy.

Może nie zrobili o mnie filmu, ale jestem totalnie szczęśliwy, że zostałem „Wybrańcem” (jednym z kilku) Akademii Tygrysa.
Mógłbym pisać o tym długo, ale lepiej będzie, jeśli na własnej skórze przekonacie się, dokąd możecie zajść dzięki aplikacji do Wakacyjnej Akademii Tygrysa 4.0 Influencer Marekting.

Influencer MarketingWakacyjna Akademia Tygrysa 4.0

Chcę się dowiedzieć więcej!